Co nam zostało z tamtych dni…

Szkoda, że ministerstwo rolnictwa nie posłuchało rolników i Konsumentów… I zamiast prostej formy sprzedaży bezpośredniej wprowadziło „coś”, co stanowi kolejną barierę dla rolników i konsumentów, zamiast im pomagać.

A więc konsumenci mogą dalej tylko marzyć o łatwym dostępie do dobrej jakości, lokalnej żywności.

W dodatku ministerstwo przekonuje, że RHD to łatwa forma Sprzedaży… CZYŻBY?

„Rolniczy Handel Detaliczny – pytania i odpowiedzi”:

https://nowoczesnafarma.pl/Rolniczy-Handel-Detaliczny—pytania-i-odpowiedzi.html#nso

Jak zatrzymać wirusa

Kochani,
Wszyscy obserwujemy jak rozwija się sytuacja w Polsce i na świecie.
Wielu wpadło w panikę, boi się…do czego ogromnie przyczyniają się media publiczne robiąc z każdej informacji sensację.
Tymczasem tego czego najbardziej(!) potrzebujemy teraz to jest SPOKÓJ I ROZSĄDNE DZIAŁANIA, KTÓRE NAS ZJEDNOCZĄ.

Czytaj cały tekst Jadwigi i Juliana

Czas na zakaz stosowania glifosatu w Polsce

Poniżej materiały prezentujące zagrożenia związane ze stosowaniem glifosatu:

List otwarty: DOSYĆ GADANIA, CZAS NA DZIAŁANIA!


4 maj 2019


Jak punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, czyli rzecz o ocenie stanu rolnictwa i sytuacji na polskiej wsi – 15 lat niewolnictwa wg Ministra to wielki sukces!





Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Jan Krzysztof Ardanowski
Warszawa, ul. Wspólna 30
e-mail: kancelaria@minrol.gov.pl
DO RĄK WŁASNYCH! BARDZO PILNE!


Dotyczy: realnej poprawy sytuacji znacznej większości polskich rolników i zaopatrzenia w prawdziwą żywność polskich konsumentów


Szanowny Panie Ministrze,


Przypominamy, że już w grudniu 2018 roku obiecał nam Pan spotkanie. Mamy maj 2019, a Pan ciągle twierdzi, że nie ma czasu, aby spotkać się grupą bardzo aktywnych rolników i konsumentów.


=====


PANIE MINISTRZE ARDANOWSKI! DOSYĆ GADANIA, CZAS NA DZIAŁANIA!


15 lat członkostwa w Unii Europejskiej, czyli o tym, jak punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Według Ministerstwa Rolnictwa cytujemy:


…Bilans obecności polskiego rolnictwa i obszarów wiejskich w UE wypada zdecydowanie korzystnie…(*)


…Przed akcesją pojawiało się wiele obaw… Rolnicy obawiali się, że będą zmuszeni ograniczyć produkcję, a ich dochody zmniejszą się znacząco. Obawy te nie sprawdziły się…(*)


…Z poprawy efektywności rolnictwa i przetwórstwa korzystają także polscy konsumenci, przede wszystkim poprzez dostęp do bogatej oferty produktów spożywczych najwyższej jakości po umiarkowanych cenach…(*)



…Pozytywne efekty członkostwa odczuwają także mieszkańcy wsi. Ich nominalne dochody od 2004 r. wzrosły dwukrotnie…(*)


UWAGA! Ministerstwo zapomniało dodać, ŻE KOSZTY WZROSŁY wielokrotnie, oraz – że od kilku lat rolnicy są stale na ulicach broniąc swoich warsztatów pracy.


=====


Panie Ministrze Ardanowski, prosimy o odpowiedzi na podstawowe pytania:


JEŚLI JEST TAK DOBRZE, TO DLACZEGO JEST TAK ŹLE?


JAKIE DZIAŁANIA PODJĄŁ PAN, ABY WYCIĄGNĄĆ POLSKIE ROLNICTWO Z ZAPAŚCI, W JAKIEJ SIĘ ZNAJDUJE (bo same spotkania i obietnice nie wystarczą)?


PANIE MINISTRZE ARDANOWSKI! DOSYĆ GADANIA, CZAS NA DZIAŁANIA.


Proszę wysłuchać głosu „z dolin” – rolników i konsumentów – oto on:



15 lat zniewolenia – czas powiedzieć: DOSYĆ!


Od czasu przystąpienia do Unii Europejskiej następuje coraz większe ograniczenie naszej wolności. Z początku tego nie dostrzegaliśmy, ponieważ akcesja z Europą była marzeniem Polaków uwolnionych od komunistycznego reżimu. Przyszłość jawiła się w jasnych barwach wolności i dobrobytu.


Skuszeni strukturalnymi rentami, dopłatami do ziemi i wsparciem „na modernizację” rolnicy byli jednymi z pierwszych, którzy cieszyli się z unijnego braterstwa.


Sielanka trwała tak długo, że zdołała uśpić nas na tyle, iż prawie nie dostrzegliśmy, jak Z PRODUCENTÓW ŻYWNOŚCI – powoli – ROLNICY zmienili się lub zmieniają w uzależnionych od korporacji KONSUMENTÓW.


! Z półek sklepowych zniknęły produkty od polskich rolników, zastąpione wysoko przetworzoną żywnością z odległych krańców świata. Tymczasem Światowy Raport Rolnictwa wyraźnie mówi, że tylko drobne, lokalne rolnictwo jest w stanie zapewnić danemu krajowi suwerenność żywieniową!!!
! Wzrastające ceny środków do produkcji rolnej i niestabilne ceny zbytu płodów rolnych sprawiły, że spadła opłacalność produkcji i dochody rolników; setki tysięcy gospodarstw upadło.
! Nadmierna biurokracja, nękanie kontrolami i sankcjami spowodowały, że duża część gospodarzy zrezygnowała z hodowli zwierząt i produkcji rynkowej. W znaczącym stopniu przyczyniły się do tego drastyczne metody wyrzynania całych stad przy stwierdzeniu pojedynczych przypadków zachorowań wśród zwierząt.


Nagle okazało się, że:
! produkty wytwarzane w gospodarstwach tradycyjnymi metodami są nielegalne i nie mogą być wprowadzane do obrotu;
! za zabicie zwierzęcia w gospodarstwie grożą surowe kary;
! nie wolno już wymieniać się nasionami;
! w każdej chwili jakaś kolejna inspekcja ma prawo wkroczyć na teren gospodarstwa, aby skontrolować pracę rolnika.


Agresywna kampania w mediach prowadzona przez korporacje agrobiznesu, wspierana przez kolejne rządy RP, wmówiła rolnikom, że bez chemii, sztucznych nawozów i pestycydów nie da się wytwarzać żywności.


Przemysł przetwórczy z pomocą wyszukanych technologii potrafi stworzyć imitację prawdziwego jedzenia przy użyciu zmodyfikowanych genetycznie komponentów importowanych z obu Ameryk i Chin. Nie jest ważne dla rządzących, że jedzenie to powoduje dramatyczne pogarszanie się zdrowia społeczeństwa i choroby nowotworowe… A może właśnie o to chodzi?!


Świadomi konsumenci i rolnicy zauważają z troską, że:




  1. wyżej wymienione działania noszą znamiona KONSEKWENTNEGO NISZCZENIA POLSKIEGO ROLNICTWA jako konkurencyjnego wobec zachodnich PRODUCENTÓW „ŻYWNOŚCI”,

  2. kolejne rządy RP – zamiast skutecznie bronić dobrego polskiego rolnictwa (!!!) – wspierały i wspierają złą politykę rolną Unii Europejskiej, przemysłowe rolnictwo i międzynarodowe korporacje, co doprowadziło do utraty suwerenności żywnościowej Polski,

  3. tymczasem w innych krajach (Europa zachodnia, USA) świadomi konsumenci poszukują żywności ekologicznej, zdrowej, z trudem starają się ją odtworzyć, zazdroszczą nam resztek wartościowych, nieskażonych produktów i gospodarstw. Utrata możliwości, szansy, jakie stwarza to dla polskiego rolnictwa, jest GRZECHEM ZANIEDBANIA i BRAKIEM ODPOWIEDZIALNOŚCI wobec Narodu.



! Od polskich rolników niewiele już trzeba kupić, skoro wędliny są bez mięsa, ser bez mleka, a masło bez tłuszczu zwierzęcego.
! Polska ziemia rolna wykupywana jest przez obcy kapitał, który forsuje wprowadzenie genetycznie modyfikowanych upraw (GMO).
! Monokulturowe uprawy kukurydzy doprowadzają do degradacji gleby, która w zatrważającym tempie traci próchnicę i pustynnieje.
! Brak zakazu obrotu oraz brak kontroli genetycznie zmodyfikowanego ziarna w punktach skupu i magazynach prowadzi do powszechnego skażenia łańcucha żywieniowego przez GMO.
! Propozycje ustawy o GMO (kolejnych rządów!) są tak naprawdę PRÓBĄ LEGALIZACJI UPRAW GMO w całej Polsce.


! Obietnice wyrównania dopłat i konkurencyjności polskiego rolnictwa okazały się mrzonką.


! Wciąż brak skutecznych działań ze strony rządu zmierzających do odzyskania suwerenności paszowej i ograniczenia stosowania GMO. Obietnica złożona w 2016 r. – LINK: https://ekolandzach.pl/index.php?news&nid=167 przez Ministra Ardanowskiego na specjalnej podkomisji – pozostaje bez realizacji, chociaż Polska ma potencjał i możliwości, aby uniezależnić się od pasz GMO.


! Po integracji z UE nastąpił znaczny wzrost zużycia nawozów mineralnych i chemicznych oraz olbrzymi wzrost sprzedaży syntetycznych środków ochrony roślin (pestycydów), nieobojętnych dla zdrowia i środowiska, a zwłaszcza dla jakości gleby i żywności.


Według danych GUS w roku 2016/2017 w stosunku do roku 2003/2004 ten wzrost zużycia nawozów sztucznych wyniósł 126,4%, zaś w roku 2017 w stosunku do roku 2003 wzrost sprzedaży pestycydów aż 349%.

! Przed integracją z UE w 2003 r. istniało jeszcze 1 855 301 gospodarstw rolnych! Po integracji z UE pozostało w 2017 r. już tylko 1 405 622 gospodarstw, czyli zbankrutowało 449 679 gospodarstw…


! Czyli ok. 2 miliony osób na wsi straciło podstawowe źródło utrzymania…


! W 2002 r. było około 760 tys. gospodarstw zajmujących się chowem i hodowlą świń, w 2010 już tylko około 390 tys., a w 2019 około 170 tys…W ciągu 15 lat liczba tych gospodarstw została zredukowana niemal o 80%! Skorzystały na tym zagraniczne korporacje (amerykańskie, duńskie), które przejęły polską produkcję wieprzowiny.


!!! Obecnie olbrzymia większość rolników nadal nie może sprzedawać produktów przetworzonych ze swojego gospodarstwa (soki, dżemy, konfitury itp.) do sklepów, restauracji, szkół, szpitali i innych instytucji. Aby to móc robić, musiałby taki rolnik wybudować przetwórnię spełniającą takie same warunki sanitarne, jak wielkie zakłady przetwórstwa spożywczego. Jest to niemożliwe przy małej skali produkcji i jej sezonowości, z przerwami, nie w ciągłym działaniu.


A już 2 lata temu obecny rząd obiecał, że w ciągu 6 miesięcy pojawi się rozporządzenie o tzw. czystej kuchni.


Wspomniane wyżej sprawy nie dotyczą tylko pojedynczych rolników czy konsumentów lub wąskich ich grup…


Taka sytuacja uniemożliwia co najmniej setkom tysięcy rolników oraz ich rodzinom zarabianie na własnej pracy, a dziesiątkom milionów polskich konsumentów utrudnia lub uniemożliwia dostęp do żywności bardzo dobrej jakości!


Pora już obudzić się z letargu, bowiem sytuacja wymknęła się spod kontroli. Trzeba powiedzieć: DOSYĆ tym, którzy zabierają nam prawo do dobrej żywności i zniewalają Polaków kolejnymi ograniczeniami „dla naszego dobra”.




! Dziś już żaden prawdziwy rolnik, jak również świadomy konsument, nie wierzy w słowa tego rządu! Ta utrata zaufania z pewnością będzie zauważalna podczas tegorocznych wyborów!


! Od wieków polscy rolnicy bronili ziemi i żywili Naród – nie może tego zmienić kilka ponadnarodowych, pazernych korporacji i współpracujący z nimi, skorumpowani politycy, którzy z żądzy władzy i zysku niszczą ziemię i trują własny Naród.




PANIE MINISTRZE ARDANOWSKI,


Istnieją sposoby realnej poprawy sytuacji znacznej większości polskich rolników i zaopatrzenia w prawdziwą żywność polskich konsumentów.


Próbujemy na nie od dłuższego czasu zwrócić uwagę Pana Ministra.


Kiedy Pan Minister znajdzie wreszcie czas na spotkanie z nami w tych sprawach?





Z poważaniem,


mgr Jadwiga Łopata – laureatka ekologicznego Nobla, odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi (osobiście przez Pana Ministra…kilka lat wstecz), gospodarstwo edukacyjne EKOCENTRUM ICPPC


sir Julian Rose – rolnik, pisarz, dyrektor Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC


Dorota Staszewska – lekarz, Koalicja Polska Wolna od GMO


dr Jacek J. Nowak – em. prof. SW, doradca Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC


Lena Huppert, Fundacja Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT



Zbigniew Sadowski – rolnik


Mgr Anna Szmelcer, – Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, Prezes


Romuald Bartkowicz – dziennikarz niezależny


mgr inż. Irena Brambor, rolnik


Marian Daszyk – Ogólnopolski Komitet Obrony Mieszkańców przed budową Elektrowni Wiatrowych


Krystyna Maciąg – dziennikarz NTV, My Wolni Ludzie


Paweł A. Fijałkowski – Fundacja Eko-osada Brzozówka, Prezes


Beata Boczkowska, rolnik, mgr Zdrowia Publicznego


Wojciech Dobrzyński – Narodowy Instytut Studiów Strategicznych, Przewodniczący Rady


Andrzej Grzelec, rolnik


OSOBY KONTAKTOWE: 


mgr Jadwiga Łopata, laureatka ekologicznego Nobla, jadwiga@icppc.pl , tel.: 338797114


dr Jacek J. Nowak – em. prof. SW, tel. 887 027 862, e-mail: jacek.nowak3@wp.pl


==========================


Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC


34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl


www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl





(*) Źródło: 15 lat polskiego rolnictwa w Unii Europejskiej


https://www.gov.pl/web/rolnictwo/15-lat-polskiego-rolnictwa-w-unii-europejskiej


i/lub


https://nowoczesnafarma.pl/15-lat-polskiego-rolnictwa-w-Unii-Europejskiej.html#nso

Zamienić trawniki na warzywniki

Poniżej propozycja grupy inicjatywnej MY WOLNI LUDZIE skierowana do lokalnych włodarzy. Zachęcamy wszystkich do organizowania konkursu „ZAMIENIAĆ TRAWNIKI NA WARZYWNIKI”. Celem  jest zachęcenie mieszkańców gmin do dbałości o piękno i estetykę swojego otoczenia oraz  wymiana doświadczeń i dobrych praktyk w zakresie estetycznego i ekologicznego prowadzenia ogrodów.

KRYTERIA OCENY OGRODU PRZYDOMOWEGO

(każde kryterium od 1-10 pkt)

  1. Estetyka i harmonijne wkomponowanie w otoczenie

  2. Pomysłowość i oryginalność

  3. Mała architektura (ławki schody, pergole , ścieżki (zastosowanie naturalnych i tradycyjnych materiałów -drewno , kamień)

  4. Kompozycje roślinne (różnorodność gatunków szczególnie rodzimego pochodzenia)

  5. Uwzględnienie potrzeb ptaków i owadów

  6. Stosowanie naturalnych sposobów nawożenia, obornik, gnojówki zwierzęce i roślinne, komposty

  7. Dodatkowa punktacja będzie przyznawana za utworzenie zakątka ziołowego


Celem konkursu jest:

  1. Promowanie pomysłu by „ZAMIENIAĆ TRAWNIKI NA WARZYWNIKI”

  2. Zachęcenie mieszkańców Gminy do dbałości o piękno i estetykę swojego otoczenia, oraz zaszczepienie w ludziach tej pasji

  3. Wymiana doświadczeń oraz dobrych praktyk w zakresie estetycznego i ekologicznego prowadzenia ogrodów.


Pomysłodawca: Irena Brambor, My Wolni Ludzie

List do Ministra Rolnictwa w sprawie MARTWEJ ustawy o  ROLNICZYM HANDLU DETALICZNYM

Poniżej list grupy inicjatywnej MY WOLNI LUDZIE do Ministra Rolnictwa w sprawie MARTWEJ ustawy o  ROLNICZYM HANDLU DETALICZNYM. Prosimy o wysyłanie podobnych listów i nagłaśnianie kłamstw Ministerstwa Rolnictwa https://mywolniludzie.net/wiadomosci/serial/

 

Warszawa, Stryszów, Kluczkowo, Jeleśnia, Wroclaw, Sobótka, Komańcza, Błędowa Tyczyńska, Niebieszczany, Gliwice, Strachocina…cała Polska 1 lutego 2019

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Jan Krzysztof Ardanowski
Warszawa, ul. Wspólna 30
e-mail: kancelaria@minrol.gov.pl

PILNE
DO RĄK WŁASNYCH


Dotyczy: martwej ustawy o RHD

Szanowny Panie Ministrze!

Często słyszymy:

Do sukcesów resortu  minister zaliczył rozwój sprzedaży bezpośredniej produktów rolnych z gospodarstw. – “Przedstawiłem pakiet spraw niezbędnych do realizacji w rolnictwie i nie chodzi o to, by tylko duże gospodarstwa przetrwały.

Gospodarstwa przetrwają, nie przez pompowanie w nie pieniędzy społecznych, ale przez to, że produkują i sprzedają. Rolnik może, bez żadnych zgód, zezwoleń, produkować, przetwarzać i sprzedawać nie tylko do konsumenta, ale też do restauracji czy agroturystyki. Parę tysięcy ludzi dzisiaj to realizuje, ale nowe zasady funkcjonują dopiero od stycznia tego roku. To się rozwija i trzeba upewnić rolników, że nikt ich za to nie będzie karał…”
https://www.farmer.pl/fakty/polska/minister-ardanowski-komentuje-sytuacje-w-rolnictwie-oraz-dzialalnosc-agrounii,83532.html

Na stronie ministerstwa napisano: „…WIĘCEJ SPRZEDAŻY BEZPOŚREDNIEJ

ROLNICZEGO HANDLU DETALICZNEGO. Rozszerzamy możliwość legalnej sprzedaży nieprzetworzonej i przetworzonej w gospodarstwach żywności do takich podmiotów jak restauracje, stołówki, gospodarstwa agroturystyczne, lokalne sklepy itp…” https://www.gov.pl/web/rolnictwo/plan-dla-wsi-ochrona-wsparcie-i-rozwoj-polskiego-rolnictwa

Czyżby Pan nie wiedział, że ta Ustawa, która miała to umożliwić, jest MARTWA?!

Czyżby Pan Minister i jego urzędnicy nie wiedzieli o tym, że stworzyli wiele innych przepisów? Czy jest to celowe działanie, bowiem jeśli nie ma przepisu w polskim prawodawstwie wymuszającego na organach kontroli, by kierowały się przy kontroli kuchni domowych tylko wymogami z zał. II rozdz. III (unijnego Rozporządzenia nr 852/2004), to poprawki wprowadzające tę zasadę należy NATYCHMIAST ZROBIĆ…zamiast obiecywać gruszki na wierzbie?!
    A więc rolnicy/wyborcy nie korzystają z „dobrodziejstw” martwej ustawy o RHD…, tym samym konsumenci/wyborcy mogą dalej tylko marzyć o łatwym dostępie do żywności dobrej jakości od polskich rolników.

Czyj interes Pan wspiera, Panie Ministrze Rolnictwa?

PRZYPOMINAMY:

Obecnie do Rolniczego Handlu Detalicznego, który prowadzi się przy wykorzystaniu pomieszczeń mieszkalnych, obowiązują wymogi określone w załączniku II w rozdziale III rozporządzenia 852/2004 (czyli uproszczone wymagania higieniczne).
   Ale ponieważ przepisy rozporządzenia 852/2004 obowiązują wprost i nie wymagają wdrożenia do polskiego porządku prawnego, Ministerstwo Rolnictwa nie stworzyło przepisów wykonawczych. Powoduje to dowolną interpretację weterynarzy podczas kontroli (o czym alarmują zawiedzeni rolnicy i konsumenci),  bowiem zawsze spotkamy się z asekuracyjną postawą urzędników, którzy będą wymagać więcej, niż wystarczy…, jeżeli tylko istnieją równolegle inne przepisy (jak całe rozporządzenie 852 i 853), na które można się powołać.

Wystarczy poczytać o tym na stronie GIW (Główny Inspektorat Weterynarii), aby wiedzieć, że Ministerstwo Rolnictwa mija się z prawdą, bowiem to, co przekazuje na swojej stronie, ma się nijak do realiów życia, czyli indywidualnej interpretacji przepisów przez danego weterynarza czy inspektora sanitarnego!
Np. – cytujemy z powyższego dokumentu GIW:
1. „…Produkcja i zbywanie żywności nie może stanowić zagrożenia dla bezpieczeństwa żywności i wpływać niekorzystnie na zdrowie publiczne…”– to można interpretować ZUPEŁNIE DOWOLNIE I ZAWSZE SIĘ DO CZEGOŚ PRZYCZEPIĆ.
2. „…Należy przestrzegać wymagań określonych w:
– rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady nr 178/2002 z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności;
– rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady nr 852/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie higieny środków spożywczych oraz w przepisach wydanych w trybie tego rozporządzenia;

UWAGA, W TYM ROZPORZĄDZENIU JEST NAPISANE :

Rozporządzenie (WE) nr 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r.

(9) Reguły wspólnotowe nie powinny mieć zastosowania do produkcji podstawowej na własny domowy użytek, do przygotowania, obróbki lub składowania do własnego domowego spożycia. Ponadto, powinny one mieć zastosowanie jedynie do przedsiębiorstw, których specyfika działania zakłada pewną ciągłość działań oraz pewien stopień organizacji.

CZYLI  – JEŚLI KTOŚ PODCZAS KONTROLI OŚWIADCZY, ŻE PRODUKUJE TYLKO SEZONOWO  ALBO Z PRZERWAMI, nie w sposób ciągły ,  I BEZ SPECJALNYCH „STOPNI ORGANIZACJI”, NP. BEZ REJESTRACJI – TO NIE OBOWIĄZUJĄ GO TE REGUŁY.

Panie Ministrze,  

Rolnicy piszą/mówią, jak działa ta ustawa “na samym dole”:
„…Rząd wprowadził poprawki w ustawie o RHD (Rolniczy Handel Detaliczny), poprawki, w których tak naprawdę nie bierze pod uwagę sedna sprawy. SEDNO W TEJ USTAWIE DOTYCZY PRZEPISÓW WYKONAWCZYCH DO TEJ USTAWY, CZYLI TEGO, CZYM PODPIERAJĄ SIĘ TU “NA DOLE” W TRAKCIE KONTROLI POWIATOWI LEKARZE WETERYNARII…” i Sanepid.
„… Po kontroli weterynarii, którą miałam w środę (31 października 2018), mam takie samo zdanie jak inni rolnicy. Wymagania są takie jak przy produkcji w zakładzie spożywczym. NIE MA ODRĘBNYCH PRZEPISÓW dla małej skali produkcji. Częstotliwość badań mleka może być dowolnie ustalana przez powiatowego lekarza w zależności od jego uznania. Atesty trzeba mieć na wszystko, olbrzymia biurokracja dotycząca każdego rodzaju produktu wytwarzanego w gospodarstwie. We własnej kuchni potrzebne osobne szafki i osobna lodówka. Śledzenie drogi każdego surowca, opisy wszystkich działań, etykiety zgodne z normami, terminy przydatności do spożycia na podstawie badań, dowody zakupu wszystkich dodatków, receptury i opisy działań przy każdym produkcie, badania gotowych produktów (chyba 500 zł za jeden produkt). Na przykład chcąc robić pierogi, naleśniki i zupy – każda próba 500 zł… Podjęłam decyzję o wyrejestrowaniu z RHD…” (relacjonuje kolejna rolniczka “stracona” dla konsumentów zdrowych produktów wiejskich)
NIKT PRZY ZDROWYCH ZMYSŁACH ZNAJĄCY WYMOGI DO SPEŁNIENIA NIE ZGŁOSI SIĘ I NIE ZAREJESTRUJE W RHD.

DOMAGAMY SIĘ NATYCHMIASTOWEGO WPROWADZENIA PRZEPISÓW WYKONAWCZYCH, tak aby instytucje kontrolujące jasno wiedziały, że do Rolniczego Handlu Detalicznego, który prowadzi się przy wykorzystaniu pomieszczeń mieszkalnych, obowiązują WYŁĄCZNIE wymogi określone w załączniku II w rozdziale III rozporządzenia 852/2004 (czyli uproszczone wymagania higieniczne).

DOMAGAMY SIĘ wydania instrukcji dla inspekcji kontrolnych o przestrzeganiu załącznika rozporządzenia unijnego. W instrukcji tej należy też zobowiązać urzędników do partnerskich i prawych relacji z rolnikiem wytwórcą, takich, że za nadgorliwość ograniczającą rozwój i prawidłowe funkcjonowanie gospodarstwa   odpowiedzialny będzie urzędnik. Urzędnik ma być przewodnikiem, doradcą, ma pomagać w rozwoju gospodarczym, a nie pełnić roli hamulca dla własnego „bezryzykownego” bezpieczeństwa.


Przykładowe przepisy mogą mieć postać – w zarysie – jak niżej.

Rozporządzenie Ministra Rolnictwa z dnia … w sprawie wymagań higienicznych obowiązujących podmioty działające na rynku spożywczym w ramach rolniczego handlu detalicznego (projekt)

   Podmioty działające na rynku spożywczym przygotowujące żywność w pomieszczeniach używanych głównie jako prywatne domy mieszkalne, ale gdzie zarówno regularnie, jak i nieregularnie przygotowuje się żywność w celu wprowadzenia do obrotu, co do wymagań  higienicznych, obowiązują tylko przepisy, o których mowa w rozdziale III załącznika II do rozporządzenia nr 852/2004.

Jednocześnie w ustawie z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (lub w innej ustawie) należy także zawrzeć przepis mówiący, że:

Art…

1. Podmioty działające na rynku spożywczym przygotowujące żywność w pomieszczeniach używanych głównie jako prywatne domy mieszkalne, ale gdzie zarówno regularnie, jak i nieregularnie przygotowuje się żywność w celu wprowadzenia do obrotu, co do warunków higienicznych, obowiązują tylko przepisy, o których mowa w rozdziale III załącznika II do rozporządzenia nr 852/2004.

2. Instytucje kontrolujące spełnienie wymagań higienicznych podmiotów, o których mowa w ust.1, obowiązuje zakres wymagań określony tylko przepisami rozdziału III załącznika II do rozporządzenia nr 852/2004.

 

Z poważaniem,
w imieniu grupy inicjatywnej MY WOLNI LUDZIE:
Dr Jacek J. Nowak, em. prof. SW, niezależny ekspert, doradca ICPPC

Mgr inż. Edyta Jaroszewska-Nowak i Józef Nowak, Gospodarstwo Bioeden, zachodniopomorskie


Mgr inż. Jolanta Dal i Waldemar Dal, Gospodarstwo Rolne i Agroturystyczne OHANADAL, podkarpackie


Mgr inż. Anna Bednarek, rolniczka, Stowarzyszenie Best Proeko-CIS, prezes


Sir Julian Rose, rolnik, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC 

Mgr Jadwiga Łopata, gospodarstwo edukacyjne EKOCENTRUM ICPPC, laureatka nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel), odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, małopolskie


Janusz Zagórski, polski dziennikarz, założyciel oraz prezenter telewizji internetowej NTV, My Wolni Ludzie


Dorota Staszewska, lekarz psychiatra, Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, Towarzystwo Lekarzy Medycyny Zintegrowanej

Beata Boczkowska, mgr zdrowia publicznego, rolniczka, fizjoterapeutka

Paweł Połanecki, niezależny ekspert


Małgorzata Tarnoruda, pielęgniarka, Warszawa

Marian Daszyk – lider Komitetu Obrony Mieszkańców Przed budową Elektrowni Wiatrowych

Mgr inż. Irena Brambor, rolniczka, My Wolni Ludzie, dolnośląskie

Ryszard Kusz, gospodarstwo ekoturystyczne Agrochatka, podkarpackie

Mgr Anna Szmelcer, Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, prezes

Tadeusz Rolnik, Rolapis, ekologiczne gospodarstwo rolne, podkarpackie

Krystyna Maciąg, redaktor NTV, My Wolni Ludzie

 

OSOBA KONTAKTOWA:
Dr Jacek J. Nowak, em. prof. SW
tel. 887 027 862, e-mail: Jacek.Nowak3@wp.pl i biuro@icppc.pl 

ADRES DO KORESPONDENCJI:
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC

34-146 Stryszów 156,  tel.: 33 8797114, biuro@icppc.pl

My Wolni Ludzie to nieformalna grupa zrzeszająca liderów i działaczy stowarzyszeń statutowo zajmujących się edukacją, rolnictwem i szeroko pojętą profilaktyką prozdrowotną. Postanowiliśmy zjednoczyć nasze siły, by razem koordynować i organizować imprezy edukacyjne, konferencje naukowe bądź wydarzenia medialne, które uważamy za szczególnie istotne dla interesu naszego Państwa oraz dobrobytu jego mieszkańców.

Świadomi zagrożeń, jakie niesie ze sobą współczesność, a zwłaszcza najnowsze technologie brutalnie promowane przez ponadnarodowe korporacje (GMO, Big Pharma i szczepionki, zatruta żywność, 5G …) podejmujemy szeroką akcję informacyjną i edukacyjną, by polska opinia publiczna mogła prawidłowo rozeznać te zjawiska. Ufamy, że pełna wiedza o tych aspektach naszej codzienności przełoży się na odpowiedzialne decyzje naszych współobywateli odnośnie ochrony zdrowia i dobrobytu ich rodzin, co w dłuższej perspektywie powinno zaowocować wzmocnieniem spójności wspólnoty narodowej.

https://mywolniludzie.net/

Wykłady/warsztaty w całej Polsce – Jadwiga Łopata, Julian Rose i ich goście

data publikacji: styczeń 2017

Podobnie jak w 2016 roku,również w tym roku – 2017 – Jadwiga i Julian będą przemierzali Polskę,głosząc wykłady oraz prowadząc warsztaty, których celem jest podnoszenie świadomości dlaczego i jak pozyskiwać żywność od rolnika.

Kontynuujemy działania, których celem jest łatwiejszy dostęp do dobrej żywności przez konsumentów. Wymaga to dalszych zmian w prawie, np.:


1. Wprowadzenie zmian w ustawie o bezpieczeństwie żywności i ujednolicenie definicji tak, aby rolnicza sprzedaż detaliczna mogła odbywać się również do sklepów, restauracji, stołówek i innych placówek.

2. Zmiany przepisów tak, aby stosowanie minimalnych przepisów sanitarnych (rozdział III załącznika II rozporządzenia unijnego nr 852/2004) przy wytwarzaniu i sprzedaży żywności w ramach sprzedaży detalicznej dotyczyło żywności wytworzonej na terenie całego gospodarstwa (nie tylko w kuchni); np. objęcie minimalnymi przepisami również kuchni polowych.

3. Wprowadzenie uproszczonego etykietowania przy sprzedaży w ramach rolniczego handlu detalicznego: nazwa produktu, skład, nazwa i adres producenta, jak to funkcjonuje w innych krajach UE.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej przyczytaj „Żywność od rolnika i łatwiejszy dostęp do niej dla konsumenta – SYTUACJA na dzień 23.02.2017” https://bezposrednioodrolnika.pl/wp-content/uploads/2017/02/zywnosc-sprzedaz.doc
Niestety przepisy regulujące sprzedaż żywności przez rolników dalej nie są dobre i dlatego musimy wymuszać OD RZĄDU, POLITYKÓW I URZĘDNIKÓW dalsze, konieczne zmiany ponieważ np. sklepy, restauracje i stołówki są wciąż zamknięte na zdrowe, lokalne i wartościowe produkty od rolników.


Tymczasem żywność dobrej jakości na naszych stołach jest podstawą zdrowia całego narodu a  sposób jej produkcji zapewnia wolność od korporacji i strategiczne bezpieczeństwo żywnościowe kraju.

Tylko w ciągu 8 lat po 2002 r. upadło w Polsce 665 600 gospodarstw rolnych… Do upadku tych gospodarstw walnie przyczyniło się w Polsce odebranie rolnikom odwiecznego prawa legalnej sprzedaży żywności wytworzonej w ich gospodarstwach. Jednocześnie wielu milionom konsumentów w Polsce odebrano powszechny dostęp do żywności nieporównanie wyższej jakości niż masowej produkcji żywność z marketów.

Dalej też pilotujemy nasz wspólny konsumencko-rolniczy projekt ustawy „O sprzedaży żywności przez rolników”, który stwarza warunki do sprzedaży produktów spożywczych wytwarzanych przez rolników w sposób tradycyjny, domowy, z własnego gospodarstwa bez zbędnego krępowania (!) drobnych i średnich rolników przepisami sanitarno-higienicznymi i innymi. Przywraca rolnikowi NATURALNE PRAWO do wytwarzania i sprzedaży żywności, a konsumentom umożliwia, a właściwie także przywraca LEPSZY DOSTĘP do niej. Projekt ten jest w trakcie notyfikacji a ten proces, niestety może trwać rok i dłużej.


Można (i trzeba) nakłonić rząd do podjęcia odpowiedzialnych działań, dzięki którym przedwyborcze obietnice zostaną wprowadzone w życie!


Przyłącz się do kampanii „Nasza ziemia, nasza żywność, nasze zdrowie –
BEZPOŚREDNIO OD ROLNIKA”!

Dołącz do Jadwigi Łopaty oraz Juliana Rose i ich misji mającej na celu przywrócenie małym i średnim gospodarstwom rodzinnym praw, które zostały im odebrane. Przywrócenie konsumentom wolności wyboru – by mogli kupować wspaniałą żywność bezpośrednio od rolników!

Zaangażuj się. To najlepszy moment na to, by odwrócić kartę i wygrać grę o Prawdziwą Żywność i Prawdziwych Rolników.

„Twoje życie w Twoich rękach – a na Twoim stole pyszna zdrowa żywność”.


Jadwiga Łopata i Julian Rose, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC, 34-146 Stryszów 156, tel./fax: 33 8797114 biuro@icppc.pl www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.bezposrednioodrolnika.pl www.eko-cel.pl





Latem i jesienią 2016 roku Jadwiga i Julian przemierzali Polskę, głosząc wykłady oraz prowadząc warsztaty, których celem było podnoszenie świadomości oraz zbieranie poparcia dla dwóch ważnych ustaw:

1. Projektu ustawy o sprzedaży żywności przez rolników oraz zmianie niektórych innych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników. Projekt ten powstał w ścisłej współpracy z rolnikami-praktykami.
2. Projektu ustawy o zmianie ustawy o paszach –  zdecydowanie NIE dla nowej propozycji ustawy o zmianie ustawy o paszach!

Przyłącz się do kampanii „Nasza ziemia, nasza żywność, nasze zdrowie – BEZPOŚREDNIO OD ROLNIKA”!


TORIES

Zapraszaliśmy do dołączenia do Jadwigi Łopaty oraz Juliana Rose i ich misji mającej na celu przywrócenie małym i średnim gospodarstwom rodzinnym praw, które zostały im odebrane. Przywrócenie konsumentom wolności wyboru – by mogli kupować wspaniałą żywność bezpośrednio od rolników! Zaangażowanie  – to najlepszy moment na to, by odwrócić kartę i wygrać grę o Prawdziwą Żywność i Prawdziwych Rolników!

Więcej informacji >>>

 

LIST OTWARTY DO MINISTRA ROLNICTWA, POSŁÓW I SENATORÓW: https://bezposrednioodrolnika.pl/3323-2/

Rolniczo-konsumencki projekt ustawy o sprzedaży żywności przez rolników oraz zmianie niektórych innych ustaw:  https://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/druk.xsp?nr=854

Rządowy (PiS) projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników: https://konsultacje.mg.gov.pl/node/4085

Wykłady i warsztaty w całej Polsce

Znak – naklejka

Kto może używać logo „Bezpośrednio od rolnika”


Wszyscy, którzy chcą używać tego logo, powinni wykazać swoje zaangażowanie w sprzedaż bezpośrednią do lokalnych odbiorców, bez pośrednictwa stron trzecich.

Przetwarzanie powinno mieć miejsce w gospodarstwie lub lokalnej przetwórni i powinno odbywać się bez dodawania barwników chemicznych, konserwantów czy stabilizatorów.

W wytwarzaniu żywności ważniejsza powinna być jakość, a nie ilość, powinno się więc unikać stosowania agrochemii, azotanów oraz produkcji opartej na monokulturze.

Inicjatywa „Bezpośrednio od rolnika” powstała, by wspierać mniejsze gospodarstwa rolne, a nie gospodarstwa wielkoprzemysłowe. Małe i średnie gospodarstwa rodzinne stosujące tradycyjne metody upraw w oparciu o rotację są przykładami przedsięwzięć spełniających kryteria konieczne do tego, by używać logo „Bezpośrednio od rolnika”.

Prosimy wszystkich aplikujących o uszanowanie faktu, że logo jest znakiem jakości będącym bezpośrednim wezwaniem dla konsumentów do tego, by kupowali oni lokalną, świeżą, pachnącą, domową żywność. Czyniąc to, wspierają oni lokalną gospodarkę wiejską, a nie supermarkety sprzedające niskiej jakości produkty, które często pokonują tysiące kilometrów od miejsca wytworzenia, a pieniądze wypływają z lokalnej gospodarki.

Gospodarstwa wykorzystujące logo „Bezpośrednio od rolnika” powinny wykazywać zaangażowanie w rozwój przyjaznych dla środowiska, proekologicznych praktyk rolnych. Nie oznacza to jednak, że muszą być certyfikowanymi gospodarstwami ekologicznymi.

Żywimy nadzieję, iż coraz więcej gospodarstw będzie korzystać z logo „Bezpośrednio od rolnika” i że stanie się on znanym i cenionym znakiem w całym kraju, przyciągającym tych, którzy poszukują prawdziwej żywności w realistycznych cenach.

Jadwiga Łopata i Julian Rose

==============================================
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi-ICPPC i EKOCENTRUM ICPPC
34-146 Stryszów 156, tel./fax 33 8797114 biuro@icppc.pl
www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl
WEŹ UDZIAŁ W WARSZTATACH W EKOCENTRUM ICPPC www.eko-cel.pl